Według nowego badania, około jedna czwarta ludzi nie wykluczyła pomysłu na randkowanie z robotem, a Holendrzy najbardziej akceptują ideę sztucznej miłości. Naukowcy z University of Twente wykorzystali dane z unijnego projektu SIENNA, który bada etykę i opinie na temat najnowocześniejszej technologii. Przebadali 11 000 osób i stwierdzili, że 27 procent albo poparło pomysł randkowania z robotem, albo go całkowicie nie wykluczyło, a 72 procent było całkowicie przeciwnych idei cyfrowej igraszki.

W Holandii poparcie dla kogoś, kto ma chłopaka lub dziewczynę będącego robotem, wzrosło do 53 procent, co jest najwyższym wynikiem spośród 11 krajów biorących udział w badaniu.

Międzynarodowe badanie telefoniczne przeprowadzone przez holenderski zespół badawczy również wykazało, że ludziom nie podobały się roboty, które wyglądają i zachowują się jak ludzie.

Przyzwyczailiśmy się do interakcji z inteligentnymi maszynami, takimi jak odkurzacze-roboty, inteligentne głośniki, które mogą sterować naszym światłem, czy asystenci AI w naszych telefonach. Miliony ludzi proszą Siri, Alexę lub Google o pomoc w odrabianiu lekcji, prognozę pogody lub rezerwację stolika na codzienną kolację.

Rozwój i przejście w kierunku świata zdominowanego przez robotykę i urządzenia sztucznej inteligencji są już widoczne – wyjaśnił holenderski zespół. Robot sprzątający dywan w salonie bardzo różni się od zabierania go na randkę lub do sypialni.

We wszystkich 11 krajach tylko 12 procent zdecydowanie popiera ideę umawiania się na randki z robotem, a 72 procent jest mu całkowicie przeciwnych.

Zapytano ludzi, na ile zgadzają się lub nie zgadzają, że „Dopuszczalne jest, aby ludzie mieli robota jako partnera romantycznego, czyli dziewczynę lub chłopaka”.

Autorzy wyjaśniają, że w poszczególnych krajach występowało duże zróżnicowanie w zakresie akceptacji idei robotów jako romantycznych partnerów.

Najbardziej akceptująca była Holandia, gdzie 30% zgodziło się, że jest to akceptowalne, 23% jest niezdecydowanych, a 45% jest przeciwnych.

W Szwecji, Korei Południowej, USA, RPA i Niemczech ponad 10 procent ankietowanych zgodziło się z ideą romansu z robotami.

Grecja, Polska, Francja, Hiszpania i Brazylia to kraje najmniej wspierające stosunki robotów – wszystkie poniżej 10 procent zgadzają się, że to dobry pomysł.

Grecja i Polska były najmniej przychylne osobom umawiającym się z robotem (pięć procent}, Francja i Hiszpania (sześciu procent), a Brazylia  osiem procent.

We wszystkich badanych krajach ludzie spodziewają się szybkiego rozwoju zdolności inteligentnych maszyn do rozumienia i komunikowania się tak samo jak ludzie.

Badanie wykazało, że 80% ankietowanych osób sądziło, że rewolucja sztucznej inteligencji i robotyki znacząco zmieni ich kraj w ciągu najbliższych 20 lat.

Mniej niż połowa pozytywnie oceniła wpływ, jaki te maszyny mogą mieć na ich kraj, a jedna trzecia negatywnie oceniła możliwy wpływ.

Badanie pokazało, że najbardziej pozytywnie wypadli Holendrzy i obywatele Korei Południowej, a najmniej Francuzi.

W szerszym badaniu zbadano również wpływ sztucznego życia, inteligentnych maszyn i robotów podobnych do ludzi na społeczeństwo.

Ponad połowa uważała, że ​​te technologie sprawią, że będą mieli mniejszą kontrolę nad swoim życiem, a tylko 13 procent spodziewa się, że będzie mieć większą kontrolę.

W Holandii poparcie dla kogoś, kto ma chłopaka lub dziewczynę będącego robotem, wzrosło do 53 procent i jest najwyższym z 11 krajów biorących udział w badaniu.

Oprócz życia miłosnego obawiano się również robotów podobnych do ludzi w miejscu pracy, z których nieco ponad połowa twierdziła, że ​​nie chcą pracować z botem.

„Większość ludzi akceptuje roboty i sztuczną inteligencję, ale nie podoba im się pomysł robotów o cechach ludzkich” – powiedział Philip Brey, koordynator projektu.

„Wiemy, że korzyści płynące z interakcji z maszynami mogą być ogromne. Jednak w miarę zwiększania naszej zależności od technologii możemy również utracić część naszej autonomii. Jeśli nie każdy ma dostęp do technologii na takich samych warunkach, ryzykujemy zbudowanie nierównego społeczeństwa” – wyjaśnił profesor filozofii technologii.

Zdaniem Breya wyniki badania wyraźnie pokazują, że ludzie uważają, że wzrost nierówności jest jednym z zagrożeń wynikających z tych przemian społecznych, co może prowadzić do zmniejszenia naszej indywidualnej autonomii.

„Dane z tych badań dają obraz tego, co ludzie wiedzą o technologii i jak postrzegają korzyści i zagrożenia” – powiedział.

Wyniki ankiety są dostępne w SIENNA . 

Źródło: dailymail.co.uk